Grzegorz Bożek / Język W Ciemności Mówi: Czujesz?

wystawa / performance 


Podczas wystąpienia p.t. Dumky Sela / Myśli wioski w niedużej wsi Yakivskie na Zakarpaciu pojawiła się postać kobiety, którą spotkałem w miejscowym sklepie spożywczym. Luźna, obyczajowa rozmowa o poszukiwaniu pracy za granicą i zarabianiu pieniędzy na utrzymanie dzieci, zaprowadziła nas do ciężaru spraw, o których trudno tak delikatnie pomyśleć. Kobieta pokazała palcem gest rezygnacji. Za wiele nie mogłem nic powiedzieć. Można tylko poczuć, albo w innym rozumieniu - czuć, to znaczy słyszeć ( coś чу́ти / "czuty" - w tłumaczeniu z języka ukraińskiego znaczy "słyszeć" coś na własne uszy).Teraz znajduję się już w innym miejscu. Nałożyło się po drodze wiele innych sytuacji. Prezentowane prace i wystąpienie nie pełnią funkcji interpretacji czy odpowiedzi na zaistniałe osobiste zdarzenia. Realizowane są w relacji, po drodze, w międzyczasie. 

Działanie realizowane pod hasłem "praktyki peryferyjne". Przedsięwzięcie opowiadające o pozornie zwykłych, codziennych sytuacjach dziejących się w cieniu "ważnych" wydarzeń politycznych i kulturowych, o człowieku i jego otoczeniu; realizowane w drodze poruszając się w obszarze pejzażu miejskiego i naturalnego.  
Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.



Grzegorz Bożek

urodzony w 1988 roku w Owczarni na Lubelszczyźnie. 
Rok pomiędzy 2008 - 2009 spędził w Lublinie na Wydziale Artystycznym UMCS. 
W latach 2009 - 2015 studiował na Wydziale Malarstwa, Uniwersytet Artystyczny Poznań. 
Praktykuje z poezją. W swoich wystąpieniach opowiada za pomocą wizualnych i werbalnych zdarzeń o relacjach z ludźmi, miejscami i naturą. Równolegle obok malarstwa i słowa pisanego prowadzi od 2010 roku dokumentalne notatki filmowe, które w 2011 roku prezentował razem z fotografiami Nanae Tsuchima z Japonii w wystawie "Ja w cetrum pozna(wa)nia". 

wystawę można zobaczyć także w środę po uprzednim uzgodnieniu telefonicznym: 606257327
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow
 
arrow